.

poniedziałek, 17 stycznia 2011

pierwsze efekty nowych regulacji w Japonii

Pisałem w październiku o nowych regulacjach, jakie weszły w życie w Japonii. Wizja nałożenia ograniczenia na lewarowanie dla transakcji walutowych do poziomu 25:1 od sierpnia 2011 spowodowała, że cześć brokerów zwróciło swoje kroki w stronę "łatwiejszych" rynków (podobno Indie są teraz na topie). Jeden z największych światowych brokerów na rynku walutowym, Alpari, poinformował 10 stycznia o wycofaniu się z operacji w Japonii, powołując się na "handlowe i regulacyjne" przyczyny swojej decyzji.
Osobiście nie dziwię się postawie Alapri i nie traktuję tej decyzji jako porażki. Po prostu rynek japoński stracił na atrakcyjności. Od jakiegoś czasu nawet rodzimi, japońscy brokerzy mają problemy, aby wyjść na zero. Świadczą o tym wyniki tamtejszych brokerów notowanych na tokijskiej giełdzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz