.

środa, 19 stycznia 2011

ilu inwestorów zarabia na forexie, odsłona druga

W październiku 2010 roku pisałem o statystykach publikowanych przez amerykańskich brokerów a dotyczących wskaźników zyskowności rachunków, czyli ile rachunków na koniec danego kwartału zyskało na wartości a ile straciło (w wyliczeniach nie uwzględnia się zmian wartości rachunków wynikających z wpłat i wypłat dokonanych przez klientów). Portal forexmagnates.com podsumował właśnie wskaźniki zyskowności dla amerykańskich brokerów za IV kwartał 2010. Oto wyniki:
Ostatnio (czyli w październiku) zastanawiałem się dlaczego oanda ma tak wysoki wskaźnik zyskowności. Okazało się, że wysoki wskaźnik zyskowności w relacji do pozostałych brokerów jest wynikiem m.in. (zaznaczam: między innymi, a nie głównie) dopisywania odsetek przez tego brokera klientom do salda rachunku. W efekcie nawet jeśli klient nie wykonał żadnej transakcji, stan jego rachunku się powiększył, zasilając automatycznie grupę zarabiających klientów.
Tak, wiem, też mam takie samo zdanie w tym zakresie jak Wy:) Ale z drugiej strony spójrzcie na to w następujący sposób - im więcej broker "zabiera" klientowi z formie ukrytych prowizji (np. w postaci punktów swapowych), tym mniejsze prawdopodobieństwo, że wskaźnik zyskowności klientów u tego brokera będzie wysoki. Innymi słowy taki ranking faktycznie może wskazywać, który broker jest tani dla klienta, a który jest drogi. A w życiu jak w reklamie Dosi - jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać.

1 komentarz:

  1. Pozostali brokerzy też mają nie najgorsze wskaźniki zyskowności klientów. Chociaż wiadomo, żeby uwzględnić efekt całorocznych zmagań, ten odsetek spadłby znacznie, bo przecież regularnie zarabiających jest niewielu.

    OdpowiedzUsuń