.

środa, 15 grudnia 2010

rozwalają mnie czasem te bezmyślne tłumaczenia...

Niby ktoś wydał milion EUR na licencję, a nie stać go na porządnego tłumacza... Panie i Panowie! Dziś mam niebywały zaszczyt przedstawić reklamę pewnego brokera z Cypru. Aby niepotrzebnie nie przedłużać, dodam tylko, że nazwa tego brokera łudząco przypomina brand amerykańskiego FXCM.

Na powyższy tekst natknąłem się przypadkiem, klikając na button na fejsie. Łudziłem się, że mogę wygrać wycieczkę zakładając rachunek demo.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz