.

sobota, 13 listopada 2010

ACM - update

Jakiś czas temu pisałem o odrzuceniu wniosku o nadanie brokerowi ACM licencji bankowej. W Szwajcarii na mocy niedawno znowelizowanych przepisów wszyscy brokerzy prowadzący działalność na zasadzie domu maklerskiego zostali zobligowani do pozyskania licencji bankowej. Przypomnę, iż większość brokerów wystarała się o licencję bankową lub przeniosła swoje operacje za granicę (na Maltę przeniósł się Realtime Forex SA). Ale była jedna firma, której odmówiono nadania licencji bankowej - Advanced Currency Markets SA.
ACM odwołał się od decyzji FINMA przez co zyskał na czasie, gdyż nadal mógł prowadzić działalność walutową jako broker. Przez ten czas ACM nie próżnował - po cichu szukał chętnego na swoje aktywa. Udało się - 26 października ACM został przejęty za nieujawnioną cenę przez szwajcarski bank Swissquote (www.swissquote.com). Z komunikatu można wyczytać, że bank nie chce wprowadzać żadnych zmian do oferty ACM, a samo przejęcie nie będzie miało żadnych skutków ani dla platformy (czytaj: pozostanie ta sama, choć Swissquote ma swoją własną platformę) ani dla warunków transakcyjnych. Może to być sygnał, że brand ACM pozostanie jako marka handlowa Swissquote (podobnie mBank i Multibank są częścią BRE Banku, ale prowadzą działalność jako osobne marki handlowe). I słusznie, bo ACM to brand kojarzony z rynkiem fx bardziej niż nazwa Swissquote.
Swissquote oświadczył ponadto, że zyski z operacji forex powinny teraz wzrosnąć z 20% udziału w jego całkowitym wyniku do poziomu 40%. Daje to pewien obraz jakie ACM osiągał zyski z działalności fx. Po krótkich oględzinach wyników Swissquote (a jest to spółka giełdowa) okazuje się, że w 2009 roku bank zarobił 35 milionów CHF na czysto. 20% tej kwoty to 7 milionów franków co daje nam ca 21 milionów PLN zysku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz