.

piątek, 29 października 2010

MetaTrader i plug-in Virtual Dealer

No i stało się... Czara goryczy się przelała. Dopiero co pisałem o tym kilka dni temu. Pierwszych dwóch brokerów zostało ukaranych za stosowanie wtyczki (plug-in) Virtual Dealer w systemie transakcyjnym MetaTrader. Amerykański NFA nałożył karę w wysokości 320.000 USD na brokera IKON oraz 459.000 USD na Gain Capital (www.forex.com). Dodatkowo Ikon i Gain mają wyrównać straty poniesione przez klientów na skutek stosowania wtyczki. Pewnie straty z tego tytułu mogą iść w miliony USD, nie licząc pozwów, jakie ludzie teraz mogą składać w poczuciu niesprawiedliwości w latach poprzednich.


Zarzut, jaki obciążył brokera Ikon jest taki, że stosował poślizgi cenowe (slippage) powodujące zwiększenie szans na uzyskanie strat przez klientów. Wg mnie działa to tak, że klient składa oświadczenie woli, że chce zawrzeć transakcję, broker przyjmuje to oświadczenie, ale nie potwierdza zawarcia transakcji klientowi przez kilkanaście sekund. W tym czasie cena się zmienia i broker ma duże szanse na zarobek zawierając transakcje odwrotną na rynku po korzystniejszej cenie. Jeśli natomiast strona pójdzie na niekorzyść brokera (czyli klient zarobi) broker odrzuci oświadczenie woli klienta i powiadomi go o rekwotowoaniu. Nieprawidłowości zostały wykazane na danych non farm payrols w grudniu 2009, styczniu, lutym i marcu 2010. Badania w tych dniach wykazały, że żaden z poślizgów cenowych nie był na korzyść klienta, wszystkie były na ich niekorzyść. Podobne zarzuty ciążą na Gain.

Widziałem kiedyś, że niektórzy brokerzy w USA wydają oświadczenia, że nie stosują tej kontrowersyjnej wtyczki. Od jakiegoś czasu coraz głośniej mówiło się w branży, że stosowanie tej kontrowersyjnej wtyczki może być nielegalne, a prawie na pewno tworzy pokusę nadużyć.

Decyzję administracyjną ukarania Ikon wraz z jej uzasadnieniem można znaleźć tu:
http://www.nfa.futures.org/news/newsRel.asp?ArticleID=3679



2 komentarze:

  1. Panie Jakubie - pomylił Pan zupełnie nazwy. Tzn. wspomniany plugin do platformy mt4 to Virtual Dealer - a nie Virtual Trader. Ten drugi natomiast to "potoczna" nazwa oprogramowania do tradingu firmy CMS ....

    Druga sprawa: platforma mt4 jest tak skonstruowana, że można na niekorzyść klienta działać nawet bez plugina typu Virtual Dealer. Wystarczy wspomnieć, że broker ma 3 minuty na potwierdzenie/odrzucenie transakcji.

    Trzy: to, że broker oświadcza, że nie używa pluginu "Virtual Dealer" o niczym nie świadczy. Wtyczek tego typu może być wiele, co więcej napisanie własnej wtyczki przez brokera nie stanowi żadnego problemu (serwer przychodzi z odpowiednim API i przykładami wtyczek). Tak więc broker może oświadczyć, że nie stosuje Virtual Dealera. Bo napisał sobie własną wtyczkę. I nazwał ją dowolnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście że Dealer. Dziękuję za zwrócenie uwagi. Kompletnie nie wiem skąd mi się ten Trader wziął, szczególnie, ze w dokumentacji źródłowej wszędzie jest podana nazwa Dealer.

    Co do drugiej kwestii - skupiłem się na wtyczce, ponieważ opisywałem fakt ukarania brokerów w USA za jej stosowanie. Unikam opisywania systemu MT4 i jego wad, gdyż może to być potraktowane jako kryptoreklama i naganianie klientów na inne, konkurencyjne systemy. Ale cieszę się, że to właśnie Pan jako Czytelnik poruszył tę kwestię.

    Co do trzeciej kwestii - w pełni się z Panem zgadzam. Celem wpisu odnośnie oświadczenia IBFX było przekazanie maksymalnej wiedzy jaką posiadam na temat wtyczki. Fakt ten wydal mi się ciekawy, bo pokazuje pewne zjawisko na rynku usług retail.
    Nie chcę spekulować na temat tego kto posiada jaką wtyczkę i jak jej używa.

    OdpowiedzUsuń